Sama jestem po parapetówce, więc chętnie Ci doradzę tak ze strony gospodyni
Przyznam, że nie obraziłabym się, gdyby znajomi popytali co przynieść. Zamiast trzech blenderów i dwóch tosterów miałabym pięć różnych sprzętów
Oczywiście nie narzekam, tylko radzę, żeby podpytać znajomych co im trzeba, na pewno się nie obrażą o to pytanie.
Jeśli chcesz przynieść coś drobnego to myślę, że spokojnie możesz iść za powyższymi radami - korkociąg, stojak na wina, albo dobre wino i ładny wiat doniczkowy to zawsze się spodoba i na pewno przyda.
Przecież nie chodzi o prezenty, ale o jakiś gest