Nie tylko stres, ale zmęczenie również! A nawet jak pijesz dużo mocnej kawy albo jesz pikantne rzeczy to pocisz się bardziej. Więc może unikaj tych rzeczy i spróbuj wybadać co jest u Ciebie przyczyną, bo wszystkie sposoby, nawet łącznie z botoksem, usuwają objawy, ale nie przyczynę...
Z takich łagodniejszych metod to polecam noszenie bawelnianych i lnianych rzeczy i kąpiele ziołowe, np z szałwią, rumiankiem, korą brzozy i dębu. Takie kąpiele są naprawdę bardzo skuteczne i relaksujące, więc od razu przy okazji zmniejszaja stres
Bierzesz po prostu zioła wymienione, kupisz w aptece, moga być nawt takie ekspresowe w szaszetkach, zaparz sobie w jakimś garnku powiedzmy po dwie-trzy torebki z każdego i wlej to do wanny z wodą. I poleż w tym około kwadransa
Ja nosze tylko bawełniane rzeczy, skarpetki z bawelny, skózane buty, ale i tak mam z tym problem... mimo, ze używam jakichś dezodorantów do stóp i do butów...:/
Moj mąż też miał taki problem aż go wysłałam do dermatologa. Okazało się , że to były objawy grzybicy stóp. Także może warto iść do lekarza niz się męczyć, bo nie ma sensu maskować objawów zamiast wyleczyć przyczyn. Leczenie było bardzo proste i krótkie!
Witam wszystkich zainteresowanych leczeniem nadpotliwości botoksem. U mnie ten problem dotyczył głównie dłoni, zdecydowalam sie na botox i przyniosło to b. dobry efekt. Dłonie mam praktycznie suche, (wczesnije bywało, że dosłownie się z nich lało, to było nei do zniesienia) problem praktycznie zniknął. Moge z czystym sumieniem polecić. A cena też nie była zbyt wysoka (200zł) biorąc pod uwage ile wydawałam na różne specyfiki, które i tak nie skutkowały.